Rozdział 216
- Adonai-
Mocno zamknąłem oczy, spodziewając się, że zanim je otworzę, będę już w zaświatach, ale moje ciało zdawało się pozostać takie samo, nic się nie zmieniło.
Otworzyłem oczy i zobaczyłem Dantego rzuconego na bok przez wielkiego wilkołaka, a następnie rozpoczęła się kolejna walka. Zaatakowały wilkołaki z innego stada. Nie wyglądały jak te z Moon Dream.