Rozdział 145
EMERIEL
Emeriel słyszała w powietrzu jęki cierpienia, gdy przeżywała kolejną falę potwornego bólu.
Miała wrażenie, jakby żelazna pięść zacisnęła się na jej narządach, ściskając je coraz mocniej, wykręcając i miażdżąc bez litości.
EMERIEL
Emeriel słyszała w powietrzu jęki cierpienia, gdy przeżywała kolejną falę potwornego bólu.
Miała wrażenie, jakby żelazna pięść zacisnęła się na jej narządach, ściskając je coraz mocniej, wykręcając i miażdżąc bez litości.