Rozdział 138
Herod chwycił pióro i pergamin, i zaczął pisać na szybko jakąś wiadomość.
Przepraszam za bezczelność tej późnonocnej prośby, Wasza Wysokość. Ale pojawiła się sprawa najwyższej pilności. Błagam Cię, abyś zaszczycił moją posiadłość swoją obecnością tego wieczoru. Oczekuję Twojego przybycia.
Pan Rolnictwa.