Rozdział 137
Pan Herod
Krzyki Emeriel zaczęły się na nowo.
Herod słyszał, jak płacze, błaga i tak bardzo tego nienawidził. Cierpiała, a on gardził tym, jak bardzo był bezradny, by jej pomóc. Ale bycie daleko od niej było najlepszym sposobem, by ją chronić.