Rozdział 136
ROZDZIAŁ 38.
Pan Herod
Serce Wielkiego Lorda Herodisa bolało z powodu głębokiego smutku, którego nie czuł od dziesięcioleci. Krzyki Emeriel przebijały nocne powietrze niczym zawodzenie banshee, wypełnione nie do zniesienia bólem, każdy z nich był odłamkiem lodu skręcającym się w jego wnętrznościach.