Rozdział 560
Ona
Następnego ranka wstaję i ubieram się wcześnie, co kilka minut z entuzjazmem zerkając w stronę drzwi, ponieważ wiem, że Cora przyjdzie mnie odwiedzić. To wizyta towarzyska, a także medyczna - przesuwam rękę po brzuchu, ciekawa, co ma do powiedzenia na temat rozwoju i postępów Rafe'a.
Słyszę kogoś za drzwiami mojej sypialni i łapię oddech, obracając się w jego kierunku. Ale tylko marszczę brwi, gdy widzę, że to Sinclair stoi tam, uśmiechając się do mnie, a nie moja siostra. Wybucha śmiechem, gdy widzi moje rozczarowanie.