Rozdział 559
Przenosi mnie przez orgazm, jego język mocno dociska mnie do siebie. Następnie, gdy moja klatka piersiowa unosi się, a moje oczy są mocno zamknięte, on unosi się, by zawisnąć nade mną.
„Ella” – mruczy, odwracając moją twarz do swojej i delikatnie naciskając palcem na moją szczękę. „Spójrz na mnie, Ella”.
Posłuchałam, otworzyłam oczy i spojrzałam w błyszczące, zielone oczy mojego towarzysza.