Rozdział 754 Potrzebuję Jego Zaufania
Karen podeszła do Shayli i delikatnie poklepała ją po ramieniu. Shayla mocno przylgnęła do Karen, a jej szlochy stawały się jeszcze intensywniejsze.
Ethan i Barnett w milczeniu zebrali swoje rzeczy i wyszli z sali konferencyjnej, zostawiając dwie kobiety same.
Rachel spojrzała na CV leżące przed nią, a jej oczy zaszły mgłą myśli.