Rozdział 98
Neera była wściekła. „Co robisz? Gdzie mnie zabierasz?” Prawie zerwała welon.
Ochroniarze odpowiedzieli uprzejmie: „Pani Garcia, proszę się nie martwić, jesteśmy z rodziny Beauvort. Nie zrobimy pani krzywdy! Jesteśmy tutaj, aby zabrać panią do komnaty ślubnej. Związaliśmy panią na rozkaz pana Alfonso, który bał się, że ucieknie pani”.
Neera od razu rozpoznała sytuację. Ale... Jak na Boga ktokolwiek może przywiązać pannę młodą do komnaty ślubnej? Jakież one są szorstkie i gwałtowne! Rodzina Beauvort jest najbogatszą rodziną w Kingsview; czyż nie wstydzą się tego robić?