Rozdział 140
Gdy Jean słuchał uważnie, jego wzrok wypełnił się zdumieniem. Trojaczki przyszły, gdy skupiał się na giełdzie. Na początku nie zwracał większej uwagi na ich obecność i przywitał je serdecznie, zanim poprosił Richarda, aby przyniósł im przekąski.
Jednak ku jego zaskoczeniu, mały Harvey w milczeniu dołączył do niego przy komputerze i zaczął mówić o giełdzie z pewnością siebie i wnikliwością. Co jeszcze bardziej zaskoczyło Jeana, to fakt, że Harvey mówił o akcjach, w które rozważał zainwestować!
Już samo omawianie giełdy przez pięciolatka z tak dużą wiedzą było zdumiewające. Ale jeszcze bardziej niewiarygodne było to, że akcje polecane przez Harveya idealnie odpowiadały myślom Jean.