Rozdział 134
Neera nie mogła powstrzymać się od wybuchu śmiechu na słowa Zachary'ego. „Co się dzieje? Nie byłeś zdolny przed chwilą? Włamanie się do czyjegoś pokoju w środku nocy, a teraz się boisz?”
Jej spojrzenie było pełne pogardy, co tylko podsyciło gniew Zachary'ego, sprawiając, że krew uderzyła mu do głowy.
„Ty dziewko, oszczędź mi swoich bzdur! Oddaj mi antidotum, albo sprawię, że tego pożałujesz!” krzyknął, a jego twarz zrobiła się czerwona ze złości.