Rozdział 42 Tak, Rena jest u mnie w domu!
Rena poczuła, jak jej ciało drży pod wpływem intensywnego spojrzenia Waylena.
Wyczuwając jej niepokój, podał jej swój telefon i powiedział spokojnym głosem: „Zadzwoń do macochy. Musi się bardzo martwić. Twój telefon był wyłączony przez cały dzień”.
Wzięła telefon, cichym głosem wyraziła swoją wdzięczność, po czym podeszła do okna, aby wykonać połączenie.