Rozdział 34
Michael zmarszczył brwi patrząc na Jonaha. „Co jej powiedziałeś?”
Jego głos był głęboki i onieśmielający, a Jonah zadrżał lekko ze strachu. „Dałem jej dokumenty zgodnie z twoją wolą, ale... ona je podarła po przeczytaniu...”
Opowiadając o wydarzeniach w szpitalnej sali, nie odważył się pominąć ani jednego szczegółu – każdego wyrazu twarzy i ruchu Charlotte.