Rozdział 166
Arabella
„ Co to za nowa cholera?” – mruczę, gapiąc się z przerażeniem na relację z Elysium. Nie mogę uwierzyć w to, co widzę. Frederic, który jest zdecydowanie najbardziej przebiegłym wilkiem, jakiego kiedykolwiek spotkałem, jest na ekranie, podstępnie zmuszany do przyznania się do swoich zbrodni przez tę małą dziwkę, Selene. Najgorsze jest to, że ona wciąga w to również mnie, a on nie zaprzecza ani jednemu słowu.
Moje usta otwierają się coraz szerzej z każdym słowem, które między nimi pada. Ta przebiegła suka wyraźnie wie, że są obserwowani i podjudza go do kamer. W miarę jak ich rozmowa się zaostrza, w mojej głowie pojawia się tuzin pytań. Jak do cholery to się stało? Jak ona w ogóle dowiedziała się prawdy? Nie jest wystarczająco mądra, żeby sama to rozgryźć.