Rozdział 32: Cukierki weselne, jedzenie ludzkich ust jest miękkie
Bo... to za mało miejsca!
Salon był pusty, jeśli nie liczyć stołka ustawionego w rogu, prawdopodobnie nie stał na nim od dawna i zgromadził grubą warstwę kurzu.
Kuchnia była pusta, był tylko duży, odwrócony i ustawiony na kuchence żelazny garnek. Nie było żadnych innych garnków, patelni, desek do krojenia ani noży.