Rozdział 221
Nie chciała z nim iść. Każda część jej, która ciężko pracowała, przetrwała i zniosła, krzyczała przeciwko temu.
Jednak zrobiła krok do przodu, nie od niego, ale w jego kierunku. Ludzie wybuchnęli chóralnym aprobatą, niektórzy klaskali w dłonie.
Do jakiego alternatywnego wszechświata wpadła? Do wielkiego króla nazywającego ją Ukochaną, a Urekai ich wiwatował?