Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 201
  2. Rozdział 202
  3. Rozdział 203
  4. Rozdział 204
  5. Rozdział 205
  6. Rozdział 206
  7. Rozdział 207
  8. Rozdział 208
  9. Rozdział 209
  10. Rozdział 210
  11. Rozdział 211
  12. Rozdział 212
  13. Rozdział 213
  14. Rozdział 214
  15. Rozdział 215
  16. Rozdział 216
  17. Rozdział 217
  18. Rozdział 218
  19. Rozdział 219
  20. Rozdział 220

Rozdział 140

„Weź to. Weź to”. Nie mógł rozpoznać własnego głosu, tak szorstkiego i zwierzęcego, gdy uderzał raz po raz, z siłą, której nigdy by na nią nie użył poza pełnym ogniem. Ale teraz mogła to znieść. Tak, mogła.

Galilea krzyczała tak głośno, że jej głos mógł sięgnąć niebios, gdy jej ciało się pogarszało. Mięśnie zaciskały się wokół niego tak mocno, że zaklął głośno, jego orgazm rozdzierał go, jego warczenie mieszało się z jej krzykami.

„Kurwa, tak dobrze wyciskasz moją esencję, mała księżniczko” – mruknął, napełniając ją swoim nasieniem, doprowadzając ją do kolejnego konwulsyjnego orgazmu.

تم النسخ بنجاح!