Rozdział 110
EMERIEL
Emeriel zmusiła się do odsunięcia się od objęć wielkiego króla. „Dziękuję, Wasza Wysokość.”
Gdy wznowili spacer, mrowienie rozprzestrzeniło się po jej ciele, a serce zaczęło walić w piersi. Dlaczego wszechświat wydawał się zachwycać jej cierpieniem? Dlaczego była stale poddawana tym próbom?