Rozdział 109
„Och, tak, przepraszam za niedopatrzenie” – powiedział Lord Herod, jego głos był gładki i przepraszający. „To Eme... Księżniczka Galelia z królestwa Rosvalley. Jest moją narzeczoną”.
Serce Emeriel zabiło mocniej, gdy starała się ukryć zaskoczenie. Galelia było jej drugim imieniem, sekretem znanym tylko Aekeira i Lordowi Herodowi.
„A Leah, moja droga” – kontynuował Lord Herod, zwracając się do Emeriel z ciepłym uśmiechem – „jesteś w obecności naszego pierwszego i ostatecznego władcy, wielkiego króla”.