Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 501 Kogo nazywasz ciocią? (część druga)
  2. Rozdział 502 Robienie z siebie głupca (część pierwsza)
  3. Rozdział 503 Robienie z siebie głupca (część druga)
  4. Rozdział 504 Czy jesteś w nim zakochana (część pierwsza)
  5. Rozdział 505 Czy jesteś w nim zakochana (część druga)
  6. Rozdział 506 Jedyny i niepowtarzalny (część pierwsza)
  7. Rozdział 507 Jedyny i niepowtarzalny (część druga)
  8. Rozdział 508 Grupa Lin zmienia właściciela
  9. Rozdział 509 Niecierpliwy
  10. Rozdział 510 Herbatka Jonathana (część pierwsza)
  11. Rozdział 511 Herbatka Jonathana (część druga)
  12. Rozdział 512 Nie potrzebuję od Ciebie przeprosin (część pierwsza)
  13. Rozdział 513 Nie potrzebuję od Ciebie przeprosin (część druga)
  14. Rozdział 514 Czy chcesz, żebym cię znowu rozebrał?
  15. Rozdział 515 Czym było szczęście?
  16. Rozdział 516 Przyjęcie urodzinowe (część pierwsza)
  17. Rozdział 517 Przyjęcie urodzinowe (część druga)
  18. Rozdział 518 Silny zapach perfum
  19. Rozdział 519 Nie okazuj szacunku starszym (część pierwsza)
  20. Rozdział 520 Nie okazuj szacunku starszym (część druga)
  21. Rozdział 521 Czy próbujesz zrobić z tej armii pośmiewisko?
  22. Rozdział 522 Tak miło być młodym (część pierwsza)
  23. Rozdział 523 Tak miło być młodym (część druga)
  24. Rozdział 524 Lepiej, żeby kobieta była zacięta (część pierwsza)
  25. Rozdział 525 Lepiej, żeby kobieta była zacięta (część druga)
  26. Rozdział 526 Mąż pułkownika Ouyang
  27. Rozdział 527. Rozważna idealna żona (część pierwsza)
  28. Rozdział 528. Rozważna idealna żona (część druga)
  29. Rozdział 529 Bóg zawsze patrzy
  30. Rozdział 530 Utrudnianie funkcjonowania funkcji wojskowych

Rozdział 469 Uczucia Kevina do Daisy (część pierwsza)

„Cóż. Ona już wróciła. Możesz ją po prostu zapytać!” Edward zobaczył Daisy, która już wróciła. W jego oczach zabłysła odrobina ekscytującej energii.

„O co mnie zapytasz?” Daisy podniosła wezgłowie łóżka do około 45 stopni, pytając Marka. Właśnie potwierdziła pielęgniarce, że 45 stopni jest w porządku i nie będzie uciskać rany Edwarda. Więc natychmiast podjęła działania, gdy tylko wróciła, aby poprawić samopoczucie Edwarda, siadając na chwilę.

„Och! Nic wielkiego, pułkowniku, pogoda wydaje się dziś dobra”. Mark skrzywił usta. Zdał sobie sprawę, jaki chytry jest pan Mu! Dobrze, że nie powiedział mu odpowiedzi. Nawet wysłał go przed pistolet. Jego pułkownik mógłby go ukarać, żeby wziął udział w kolejnym biegu przełajowym! Był szczery. To prawda. Ale nie był na tyle głupi, żeby wspomnieć jej, że właśnie ją uderzył! Nie chciał prosić się o kłopoty.

تم النسخ بنجاح!