Rozdział 694 Nieuchronna, płonąca namiętność
W tym momencie Zoe stała obok swojej matki, ubrana ekstrawagancko jak prawdziwa księżniczka. Żałosna scena jej błagań, płaczu i
nigdzie nie było widać przeprosin Ryana.
Zamiast tego jej spojrzenie skierowane na Carrie było złowrogie, jakby chciała rzucić się i odgryźć jej gardło!