Rozdział 1127
Bella podniosła spoconą buzię i spojrzała na Justina błyszczącymi oczami, w których malowała się nuta podziwu.
Jednak nie chciała mu tego powiedzieć, bojąc się, że stanie się arogancki. „Bella! Jak się masz?!”
W tym momencie Christopher pośpiesznie przybył, a za nim Taylor i kilku najlepszych medyków w Savrow, ubranych w białe fartuchy. Wezwał ich tak szybko, jak to możliwe.