Rozdział 119 Pobicie
Abel wyczuł sarkazm w słowach Nataniela.
„Proszę mi wybaczyć, panie Robertsie” – powiedział z szyderczym uśmiechem.
Nie mówiąc ani słowa, Nathaniel podszedł do ściany, stanął naprzeciwko niej i położył na niej ręce.
Abel wyczuł sarkazm w słowach Nataniela.
„Proszę mi wybaczyć, panie Robertsie” – powiedział z szyderczym uśmiechem.
Nie mówiąc ani słowa, Nathaniel podszedł do ściany, stanął naprzeciwko niej i położył na niej ręce.