Rozdział 907 Podróż w nieznane
Niespodziewanie ktoś mocno chwycił ją za nadgarstek, a następnie wysoki mężczyzna podniósł jej rękę wysoko i szybkim ruchem przycisnął ją do okna tuż obok nich.
Okno miało kontrolowaną temperaturę, a nagie plecy Chloe nie odczuwały chłodu przy nim. Jednak obecność mężczyzny sprawiała jej pewne kłopoty.
Jej dłoń była przyciśnięta do szyby nad jej głową, przez co jej górna część ciała pochylała się do przodu. Kawałek materiału, który ledwo zakrywał jej klatkę piersiową, odsłaniał trochę więcej z powodu ciągnięcia,