Rozdział 905 Plany Życia
„ Czy to możliwe, że to ja ciągle marudziłam, kiedy byłam z nim w ciąży, że rozwinął w sobie taką buntowniczą postawę? Zawsze próbując zaprzeczać
„Mnie odkąd się urodził?”
Elizabeth mruknęła coś do siebie, co wywołało śmiech Chloe.