Rozdział 94
Jean odpowiedział spokojnie: „Tato, nie pojechałem do Clarest City, żeby uniknąć ślubu, ale dlatego, że miałem tu ważne sprawy do załatwienia”. Jego ton był lekki.
Frederic chciał pospieszyć do Clarest City, żeby go związać. „Twoja narzeczona czeka w hotelu na ślub! Ludzie będą na nią patrzeć z góry, jeśli jutro się nie pojawisz!” „Na początku nie zamierzałem jej poślubić” – powiedział Jean. „Nie obchodziło mnie to”.
„Tak czy inaczej jutro nie będę mógł wrócić; dlaczego nie znajdziesz innego mężczyzny, który poślubi tę kobietę?”