Rozdział 68 Nic, oprócz pecha
Następnego ranka Neera obudziła się i czuła się fatalnie.
Przeziębiła się i miała chrypkę.
„Jean naprawdę nie przyniósł mi nic poza pechem” – narzekała Neera, kierując się do łazienki. Poczuła się bezradna, gdy zobaczyła swoją bladą twarz w lustrze.