Rozdział 60 Kto cię wykorzystuje
Jak mogłam... Jak mogłam wykonać taki zalotny ruch i dać się uwieść tak pięknemu mężczyźnie? Jestem takim nieudacznikiem!
Neera zaczęła gardzić sobą w sercu przez kilka następnych sekund. Strasznie tego żałowała i pragnęła odciąć sobie rękę.
Z drugiej strony Jean zachował spokój. Uniósł jedną z ciemnych brwi, a w jego oczach pojawił się figlarny błysk. Zapytał celowo, jakby nie zdawał sobie sprawy z jej zakłopotania: „Co się dzieje? Czy coś jest nie tak z moimi oczami?”