Rozdział 132
Wrenn nie owija już w bawełnę.
„Myślę, że powinieneś wiedzieć, co mam na myśli. Joanna była bardzo zaniepokojona i odpowiedzialna za twój stan przez ostatnie dwa lata. Nawet jeśli ktoś inny cię teraz leczy, nie powinieneś palić mostów i całkowicie wykluczać Joanny ze swojej opieki medycznej. To zbyt bezduszne z twojej strony, żeby ją tak po prostu odrzucić; ona wciąż ma coś wartościowego do zaoferowania”.
Jean lekko zmrużył oczy, w jego spojrzeniu widać było niezadowolenie.