Rozdział 54 Emily i Leo są sławni
Emily nie chciała się bać Leo, to był po prostu odruch warunkowy. To dlatego, że ten człowiek nie traktował ludzi jak ludzi, gdy ich strofował.
A co jeśli tak się zdenerwuje, że nagle wyciągnie ją na zruganie? Ona nie będzie w stanie go pokonać i nie będzie mogła od niego uciec. Jakież to byłoby okropne!
Na szczęście Leo podłączył linie klimatyzacyjne w ich dwóch sypialniach do generatora, a następnie zabrał swoich ludzi.