Rozdział 115 MÓJ KRÓL LYCAN
Waleria
Zaczęła iść znowu w kierunku Króla Wampirów. Wiedziałem, że oszukuje ich, pijąc krew mojej matki, tę, która była przeznaczona dla mnie. Była zdezorientowana, kierowana jedynie instynktem więzi, którą zostawiła, aby mnie wzmocnić.
„Ja też mam twoją krew, Gabrielle! Jak możesz nie rozpoznać własnej córki?!” krzyknęłam wściekła.