Rozdział 1027
„To nic wielkiego. Co ze mnie za pożytek, skoro nawet nie mogę ci w tym pomóc?” Jeremy wyglądał na trochę zawstydzonego, gdy Alyssa podziękowała mu obficie.
W tym momencie otrzymał telefon od króla Tsulian, na który natychmiast odpowiedział. Podczas rozmowy jego wyraz twarzy stał się ponury, martwiąc Alyssę.
Kiedy Jeremy się rozłączył, Miley szybko zapytała: „Jeremy, czy jest jakiś problem?”