Rozdział 1024
„Miley, przepraszam za spóźnienie” – przeprosił Jeremy.
Mężczyzna w średnim wieku patrzył na swoją żonę błyszczącymi oczami jak nastolatek. Łzawiąc z poczucia winy, przyciągnął ją do siebie i delikatnie poklepał po drżących plecach, jednocześnie mrucząc jej do ucha: „Kochanie, czy wiedziałaś, jak bardzo się bałem, kiedy usłyszałem, że pojechałaś sama do Tsulu? Byłaś całkiem nieustraszona. Co bym zrobił, gdyby coś ci się stało?”
„Cóż, jeśli coś mi się stanie, będziesz musiała znaleźć sobie nową Pierwszą Damę” – zażartowała Miley, tuląc się żartobliwie do męża i chowając zarumienioną twarz w jego piersi.