Rozdział 1170
Gdy Miles przybył do szpitala, dyrektor szpitala podszedł, by go powitać. „Panie Franklin”. Na twarzy Milesa pozostał wyraz złości. „Jak się czuje?”
„ Ona jest na oddziale ratunkowym. Lekarze, których zatrudniłeś, też są w środku” – powiedział dyrektor z łagodnym uśmiechem, podążając za Milesem.
Wkrótce Miles zatrzymał się przed izbą przyjęć, gdy personel medyczny zebrał się wokół niego. Znak na zewnątrz izby przyjęć był nadal zapalony i nikt nie wiedział, co się dzieje w środku.