Rozdział 1171
Sekundy mijały, ale drzwi do izby przyjęć pozostawały zamknięte. Serce Milesa stawało się coraz cięższe, gdy czekał w cichym korytarzu na zewnątrz.
Jest tam co najmniej pięciu specjalistów! Co im tak długo zajmuje? Jak się czuje Amanda? Może po prostu otworzę drzwi i pójdę ją sprawdzić! Nie, nie mogę tego zrobić! Muszę być racjonalny. Zachowaj spokój, Miles….
Odrzuciwszy tę myśl, Miles opadł słabo na ławkę na korytarzu.