Rozdział 79 Życie lepsze niż różowe
Gdy Mark usłyszał groźbę Joyce, jego oczy zrobiły się wielkie jak spodki.
"Wywal mnie, nie Briana!" rozmazał się.
Joyce powoli odwróciła głowę i spojrzała na Marka z niedowierzaniem. Dlaczego do cholery zawsze byli ludzie, którzy chronili Briana?