Rozdział 74 Wezmę to
Lisa usłyszała obraźliwe słowa Williama i przechyliła głowę, żeby na niego spojrzeć. Uśmiechnęła się, lecz w jej oczach nie było ciepła.
„Mój chłopak może kupić, co chce. Nie potrzebuje takich nic nieznaczących ludzi jak ty, żeby mu mówili, co ma robić!”
Słysząc to, William spojrzał na Briana z wściekłością. Był jeszcze bardziej zazdrosny!