Rozdział 192
„Wydaj rozkaz, no dalej”. Emeriel skrzyżowała ramiona. „Minęły zaledwie trzy lata, ale na pewno starość nie sprawiła, że tyran król zapomniał, jak składać te słowa w całość. No dalej, wydaj rozkaz”.
Cisza była głośna jak trąbka.
W końcu król Alaryk westchnął i wstał ze swego miejsca, podchodząc do półki obładowanej zwojami. Wyjął dwa, każdy ozdobiony misternymi złotymi wzorami na prętach na końcach. Pieczęć...