Rozdział 120
„T-tak, Wasza Wysokość?” Serce podeszło jej mocno do gardła.
Ich oczy się spotkały. Jego zielone oczy były nieprzeniknione.
Panika ogarnęła Emeriel. Dlaczego on się gapi? Czy on wie, kim jestem? Dlaczego-
„T-tak, Wasza Wysokość?” Serce podeszło jej mocno do gardła.
Ich oczy się spotkały. Jego zielone oczy były nieprzeniknione.
Panika ogarnęła Emeriel. Dlaczego on się gapi? Czy on wie, kim jestem? Dlaczego-