Rozdział 1101
Bella spojrzała zimno na twarz Christophera, dostrzegając ukrytą ciemność pod jego łagodnym wyglądem. Powoli zacisnęła pięści.
„ Dobrze, rozumiem twoje intencje. Będzie wiele okazji, żebyś ty i Bella mogli się zżyć w nadchodzących dniach”. Spojrzenie Wyatta na Christophera było zaskakująco ciepłe, a w jego słowach można było wyczuć nutę intrygi.
Błyski aparatów uchwyciły ten moment, a obserwatorzy nie mogli powstrzymać się od westchnienia ze zdumienia. Jako legendarna postać i czołowy potentat w świecie biznesu, Wyatt rzadko okazywał takie ciepło jakiemukolwiek młodemu mężczyźnie.