Rozdział 1097
„ Co?!” Tłum krzyknął w szoku. „O mój Boże! Czy Zoe uderzyła się sama?”
„ Jej twarz wygląda na opuchniętą. Czy ona naprawdę posunęła się aż tak daleko, żeby zrobić sobie krzywdę?!”
Zoe momentalnie zbladła, a nawet jej opuchnięte policzki straciły kolor.