Rozdział 1030
Po trudnych przeżyciach okresu obserwacji, parametry życiowe Justina w końcu się ustabilizowały i pozwolono mu opuścić oddział intensywnej terapii.
Minął tydzień odkąd trafił do szpitala.
W tych dniach Bella zdawała się zamieniać w pasożyta, czepiając się boku Justina. Nigdy nie odsunęła się od niego ani o krok, jakby miała stracić niezbędne do przeżycia odżywianie, jeśli go zostawi.