Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 101
  2. Rozdział 102
  3. Rozdział 103
  4. Rozdział 104
  5. Rozdział 105
  6. Rozdział 106
  7. Rozdział 107
  8. Rozdział 108
  9. Rozdział 109
  10. Rozdział 110
  11. Rozdział 111
  12. Rozdział 112
  13. Rozdział 113
  14. Rozdział 114
  15. Rozdział 115
  16. Rozdział 116
  17. Rozdział 117
  18. Rozdział 118
  19. Rozdział 119
  20. Rozdział 120
  21. Rozdział 121
  22. Rozdział 122
  23. Rozdział 123
  24. Rozdział 124
  25. Rozdział 125

Rozdział 65

Obudziłem się tego ranka czując się najlepiej od dawna. Ciężar, który mocno przyciskał mi klatkę piersiową od lat, prawie zniknął.

Nie mogłam pozbyć się uczucia całkowitego bezpieczeństwa, akceptacji i podziwu, gdy spałam w ramionach bliźniaków. Podziwiałam ich piękne twarze, to, jak silne były ich szczęki i jak każda mała blizna zdawała się podkreślać ich dzikie piękno.

Znajdowałem się w ciągłym zachwycie w ich obecności. Dwóch mężczyzn, tak dużych i dominujących, ale traktujących mnie z delikatnością, jakiej nigdy nie znałem. Ich dotyk był lekki jak piórko, ich pocałunki jeszcze lżejsze. Jedyny raz, kiedy mieszali przyjemność z bólem, to wtedy, gdy błagałem o to.

تم النسخ بنجاح!