Rozdział 66 Taki wspaniały facet
Po tym komentarzu trzej mężczyźni wymienili porozumiewawcze uśmiechy.
Zasugerowali, że teraz, gdy Larry zyskał już pewną sławę, Alicia chętnie się zaprezentuje, jakby była już nagrodą, którą można odebrać.
Alicia, czując się nieswojo, wiedziała, że nie może po prostu odejść. Więc podeszła cierpliwie. Gdy już miała usiąść, ten otyły facet zażartował: „Panno Singh, spóźniłaś się. Co powiesz na to? Wypij trzy kieliszki wina i będziemy kwita”.