Rozdział 65 Mam dużo sztuczek
Wyraz twarzy Ericka na moment pociemniał, przez co Harold był tak przestraszony, że nie mógł wykrztusić ani słowa.
Potem, po długiej pauzie, Erick wydał z siebie zimny śmiech. „Śmieszne”.
Kieran znał Alicię od wieków. Gdyby coś między nimi było, już by się to wydarzyło.