Rozdział 105 MADAME HEALER
Waleria
„Mój pan jest tu tylko przejazdem. Pokaż mi najlepsze miejsce na odpoczynek w tym... dziwnym miasteczku” – usłyszałem ze swojego miejsca, otoczony przez strażników królewskich.
Wyglądało na to, że nie lubił ogłaszać swojego przybycia, co wydało mi się dziwne, biorąc pod uwagę, jak bardzo był narcystyczny.