Rozdział 811 Głupie rzeczy
„ Pani Acosta, pani…” Tymczasem przed biurem Edmunda jego asystentka przyglądała się przebiegłej kobiecie przed nim. Miał zamiar zadać pytanie, gdy zauważył, że dała mu znak, żeby był cicho.
W związku z tym asystent mógł tylko trzymać język za zębami. Aleena odwróciła się, by przyłożyć ucho do drzwi, podsłuchując rozmowę toczącą się w środku.
Jej początkowy plan zakładał rozmowę z bratem, aby zapytać, kiedy będzie mogła odzyskać prawo do wypowiadania się w Acosta Group. Nie spodziewała się jednak usłyszeć tak szokujących wieści.