Rozdział 177: Kofeinowy krach
Moana
Reszta weekendu minęła zbyt szybko. Całą niedzielę spędziłem z Ellą, aby nadrobić to, że nie widziałem jej w sobotę, a wkrótce nadszedł poniedziałkowy poranek.
Jednak zauważyłam coś w weekend, a także w ciągu pierwszych kilku dni tygodnia: senność Miny nie ustępowała. Właściwie wydawało się, że tylko się pogarsza, i to mnie denerwowało. Na początku myślałam, że to tylko ciąża, ale teraz zaczynałam myśleć inaczej.