Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 101
  2. Rozdział 102
  3. Rozdział 103
  4. Rozdział 104
  5. Rozdział 105
  6. Rozdział 106
  7. Rozdział 107
  8. Rozdział 108
  9. Rozdział 109
  10. Rozdział 110
  11. Rozdział 111
  12. Rozdział 112
  13. Rozdział 113
  14. Rozdział 114
  15. Rozdział 115
  16. Rozdział 116
  17. Rozdział 117
  18. Rozdział 118
  19. Rozdział 119
  20. Rozdział 120
  21. Rozdział 121
  22. Rozdział 122
  23. Rozdział 123
  24. Rozdział 124
  25. Rozdział 125
  26. Rozdział 126
  27. Rozdział 127
  28. Rozdział 128
  29. Rozdział 129
  30. Rozdział 130
  31. Rozdział 131
  32. Rozdział 132
  33. Rozdział 133
  34. Rozdział 134
  35. Rozdział 135
  36. Rozdział 136
  37. Rozdział 137
  38. Rozdział 138
  39. Rozdział 139
  40. Rozdział 140
  41. Rozdział 141
  42. Rozdział 142
  43. Rozdział 143
  44. Rozdział 144
  45. Rozdział 145
  46. Rozdział 146
  47. Rozdział 147
  48. Rozdział 148
  49. Rozdział 149
  50. Rozdział 150

Rozdział 100

Sharon nigdy nie widziała Sashy tak zrozpaczonej. Westchnęła i wzięła siostrzenicę w ramiona.

„Posłuchaj mnie, Sasha. Znajdziemy go. Upewnię się, że znajdziemy Matteo”. Sasha skinęła głową i opanowała się. Słowa jej ciotki rozbrzmiały jak promyk nadziei w burzy. Pojawienie się Sharon było dla Sashy niczym światło na końcu tunelu. Wiedziała, że ciotka Sharon będzie w stanie jej pomóc. Sharon była jedynym powodem, dla którego rodzina Wandów mogła przetrwać po tym, jak zbankrutowała. Była również tą, która poradziła sobie z bałaganem, jaki Sasha stworzyła dla całej rodziny. Sasha była pewna, że jej ciotka będzie w stanie jej pomóc tym razem. Po całej nocy śledztwa Sharon i jej grupa odkryli, że ktoś porwał Matteo.

„Tak, przysięgam, że widziałam chłopaka. Siedział przy tablecie, gdy podjechał obok niego czarny van. Jakiś mężczyzna podszedł i zasłonił mu usta, zanim wciągnął go do samochodu”. Nieznajomy opowiedział im wszystko, co widział, a nawet dokładnie opisał, co miał na sobie Matteo i jaką torbę miał przy sobie, gdy wciągnięto go do samochodu. Sasha prawie zemdlała, gdy dowiedziała się, że Matteo został porwany. Żadna matka nie zniosłaby agonii utraty dziecka przez porywacza. Cenili swoje dzieci jak własne życie i chroniliby je własnym życiem. Sasha leżała w samochodzie Sharon aż do świtu. Otworzyła oczy stopniowo, gdy pierwszy promień porannego słońca uderzył ją w twarz. Po krótkim odpoczynku gardło miała obolałe i wysuszone.

تم النسخ بنجاح!