Rozdział 190 Czy przeszkadzają Ci one
Edward zawahał się na moment, ale odpowiedział na wezwanie z grymasem na twarzy. Na jego twarzy można było nawet dostrzec odrobinę irytacji.
„Cześć! Kto tam?” – zapytał Edward. Zawsze mówił w sposób rozkazujący, a jego ton brzmiał bardzo nieprzyjaźnie i ostro.
„Edward, to ja, Mary. Impreza właśnie się zaczyna, zadzwoniłam do ciebie, żeby zapytać, kiedy przyjedziesz”. Mary wstrzymała oddech i wymieniła spojrzenia z Yakirą, która stała obok niej.